Zabawa czy już nie?

Czego i w jaki sposób możemy nauczyć szczeniaczka
Luki 150
Posty: 56
Rejestracja: 17 paź 2017, 22:25
Imię psa: Dante

Zabawa czy już nie?

Post autor: Luki 150 » 28 gru 2017, 7:42

Mój 5 miesięczny Dante ma jeszcze wiele "za uszami" ale jednym z obecnych problemów jest to że gdy się bawi ze mną czy z kimkolwiek np szarpakiem to warczy (nie gryzie) a gdy chce wtedy druga ręką go np pogłaskać czy dotknąć ten szarpak to zaczyna warczec już w taki agresywny i głośny sposób. Co tu zrobić żeby bawił się normalnie bo nie ukrywam że denerwuje mnie to.

czarnepotwory
Ekspert
Posty: 336
Rejestracja: 08 lut 2017, 19:00
Imię psa: Kluska, Gofer

Re: Zabawa czy już nie?

Post autor: czarnepotwory » 28 gru 2017, 13:03

Po pierwsze, warczenie w takiej sytuacji jest wyrazem zaangażowania w zabawę. Goferzak w takich sytuacjach potrafi warczeć naprawdę straszliwie i krwiożerczo.

Po drugie, ja bym raczej nie głaskała psa podczas przeciągania, bo wtedy psiak jest mocno pobudzony. Głaskanie ma być raczej uspokajające i rozluźniające, więc to dwie różne bajki.

I po trzecie, bawcie się na Twoich warunkach. Czyli naucz psiaka komend 'puść' i 'łap'. I jeszcze 'koniec' na całkowite zakończenie zabawy. 'Puść' uczysz w ten sposób, że wydajesz komendę i wtedy nieruchamiasz szarpak blisko ciała, tak żeby uniemozliwić dalsze szarpanie. Jak tylko psiak zrezygnuje i puści, nagradzasz go komendą łap i zachętą do dalszej zabawy. Po sygnale 'koniec' kończysz zabawę i ignorujesz przez jakiś czas psa.

No i szarpak jest Twój, czyli dostępny dla psa tylko wtedy, gdy mu go użyczysz

Luki 150
Posty: 56
Rejestracja: 17 paź 2017, 22:25
Imię psa: Dante

Re: Zabawa czy już nie?

Post autor: Luki 150 » 31 gru 2017, 17:09

Ok przyjąłem =) dziękuję za odpowiedź. Ale jeśli nie dawać mu szarpakow to jakie zabawki mu zostawić?

czarnepotwory
Ekspert
Posty: 336
Rejestracja: 08 lut 2017, 19:00
Imię psa: Kluska, Gofer

Re: Zabawa czy już nie?

Post autor: czarnepotwory » 31 gru 2017, 19:50

A musisz mu zostawiać jakieś zabawki? Nie może być tak, że wszystkie zabawki są Twoje i to Ty ich psu udzielasz i Ty się nimi z nim bawisz? Za współpracę oczywiście 😊. To znacznie zwiększy Twoją atrakcyjność dla psa

Luki 150
Posty: 56
Rejestracja: 17 paź 2017, 22:25
Imię psa: Dante

Re: Zabawa czy już nie?

Post autor: Luki 150 » 01 sty 2018, 0:08

Tylko jak idę na 8h do pracy to co on ma robić

Sybla
Ekspert
Posty: 182
Rejestracja: 10 lut 2017, 15:13
Lokalizacja: Ostrołęka
Imię psa: DonDon

Re: Zabawa czy już nie?

Post autor: Sybla » 01 sty 2018, 1:32

Ja zostawiam zabawki, ale większość czasu kiedy jestem w pracy pies i tak przesypia. Widać to po zabawkach, które leżą tam, gdzie je zostawiłam. Kong z nadzieniem jest atrakcyjny, reszta niekoniecznie. Tzn. byłyby atrakcyjne te zabawki, które pies by przeżuł i połknął kawałki, ale takich wiadomo nie zostawiam. Większość piłek czy gryzaków jest fajna na paręnaście minut, potem już nie, ale u nas jest tak, że najlepsza jest ta zabawka, którą aktualnie trzyma człowiek. Jak nie trzyma, to atrakcyjność zdecydowanie spada, podobnie jak i zainteresowanie psie.
Mieszkały ze mną bardzo różne psiaki, ale wszystkie bardzo dokładnie wiedziały kiedy jest zabawa, a kiedy na poważnie coś im zabieram. I z tym zabieraniem nie ma większych problemów, być może dlatego, że robię to odruchowo i zwykle bardzo pewnie, bez zastanowienia. Natomiast w zabawie często sama zachęcam do komunikowania się, warczenia, poszczekiwania. To jest bardzo fajne, kiedy pies potrafi pokazać emocje czy zaangażowanie. Tylko do tego trzeba sobie wypracować własne sposoby komunikacji, w sumie to nie bardzo umiem powiedzieć jak, bo wychodzi nam to ot tak po prostu :). Zwykle staram się po prostu żyć razem z psem, nie szkolę "pod każdy możliwy scenariusz" bo to niewykonalne , a raczej uczę zachowań w konkretnych sytuacjach. Ale też wybieram terriery, psy potrafiące kombinować, psy odważne, samodzielne. Natomiast nie odpowiada mi zwierzak, za którego musiałabym podejmować wszystkie albo większość decyzji.
Don zna komendy "puść", "zostaw", "koniec", to bardzo ułatwia życie. Przy czym nie zawsze je stosuję, czasami za komendę służą mocno rozbudowane wypowiedzi, które mam wrażenie - pies nieźle rozumie :)

zigi
Posty: 1
Rejestracja: 05 sty 2020, 5:53
Imię psa: Luna

Re: Zabawa czy już nie?

Post autor: zigi » 05 sty 2020, 6:05

Witajcie. Od niedawna mamy w domu szczeniaczka i widzę, że bardzo potrzebuje zabawy. Ani ja, ani żona nigdy wcześniej nie mieliśmy pieska. Zastanawiam się jakie zabawki będą najlepsze. Jest tak duży wybór, a nie chcę brać wszystkiego. Pomożecie coś dobrać z johndog.pl/kategoria-produktu/pies/akce ... i-dla-psa/. Myślałem o szarpaku, piłeczce i kości z piszczałką. Dobre na sam początek?

Amiliana
Posty: 3
Rejestracja: 23 mar 2020, 13:30
Imię psa: Fado

Re: Zabawa czy już nie?

Post autor: Amiliana » 28 sie 2020, 11:40

Same zabawki to jeszcze nie wszystko. Aktywność szczeniaka nie musi ograniczać się do zwykłej zabawy zabawkami. Podsyłam link do stronki o szczeniętach, w której jest mnóstwu informacji o ich rozwoju, wychowaniu i na udane zabawy [url]https://mojzdrowyfutrzak.bayer.com/pl/s ... a-kocieta/[/url Nie wymagają one specjalnych zabawek czy sprzętu. Wszystko zależy od zwierzaka i kreatywności jego opiekuna.

ODPOWIEDZ