Adopcja szczeniaka, kłopoty...

Jak zareagować, kiedy pies warczy?
emzet
Posty: 1
Rejestracja: 20 lut 2020, 16:20
Imię psa: Luna

Adopcja szczeniaka, kłopoty...

Post autor: emzet » 20 lut 2020, 16:44

Dzień dobry,

Na początku lutego zaadoptowaliśmy 4 mc szczeniaka (suczkę). Luna urodziła się na wsi, skąd została zabrana wraz z rodzeństwem do domu tymczasowego. Wedle informacji od właścicielki suczka była radosna, chętna do zabawy z ludźmi i innymi zwierzakami. Zacznę od tego, że została nam przywieziona w małym transporterku, bardzo przestraszona nową sytuacją. Przyjechała ok 12:00 id końca dnia już piszczała i wyła. Dopiero jak położyliśmy się wieczorem spać i zabraliśmy ją do łóżka uspokoiła się i przespała całą noc. Następne dni poświęciliśmy na to aby oswoiła się z nowym otoczeniem. Ćwiczyliśmy zostawianej jej samej na kilka minut, na 20 minut niestety mała absolutnie sobie z tym nie radzi. Wyje jak tylko znikamy jej z oczu. Obecnie po 2 tygodniach toleruje tylko mnie i mojego partnera, nikt inny nie może się do niej zbliżyć bo próbuje atakować. Pani weterynarz stwierdziła, że to pies bardzo agresywny i będą z nim problemy. Co robić? Proszę o rady. Będę wdzięczna.

czarnepotwory
Ekspert
Posty: 337
Rejestracja: 08 lut 2017, 19:00
Imię psa: Kluska, Gofer

Re: Adopcja szczeniaka, kłopoty...

Post autor: czarnepotwory » 27 lut 2020, 23:28

Tak na szybko: okres adaptacyjny psiaka w nowym domu trzeba liczyć raczej w miesiącach niż w dniach czy tygodniach. Zwłaszcza w przypadku młodziutkiego psiaka, dla którego jest to już druga całkowita zmiana środowiska w krótkim czasie. To jest dla suni bardzo stresujące i może być przyczyną tego jej stresu związanego z Waszym wychodzeniem z domu. Jeśli chodzi o agresję, to agresja jako taka nie jest jakąś stałą cechą charakteru u psa. Zachowania agresywne należą do normalnego repertuaru psich zachowań w reakcji na to, co postrzegają jako zagrożenie dla siebie. Problemem więc tak naprawdę nie jest to, że suczka zachowuje się agresywnie, ale że na tyle boi się obcych ludzi, iż uznaje, że musi się przed nimi w ten sposób bronić. Nad tym problemem można skutecznie pracować, choć może to nie być praca łatwa i szybka, bo sunia może być po przejściach, a poza tym mogło też być tak, że z jej wczesnoszczenięcą socjalizacją coś poszło nie tak.

Jak już napisałam, nad takim problemem można skutecznie pracować, ale myślę, że przydałaby się Wam pomoc i to taka, która naprawdę będzie pomocą, a nie psuciem wszystkiego. Warto, żebyście nawiązali współpracę z dobrym specjalistą, ale nie dowolnym psim trenerem, tylko kimś, kto będzie umiał pokazać Wam, jak pracować z przestraszonym psiakiem i nie będzie miał pomysłów typu "psa trzeba ustawić" albo "psa trzeba intensywnie socjalizować ze wszystkim, czego się boi, w dużych i intensywnych dawkach". W ten sposób można raczej zaszkodzić niż pomóc. Napisz, skąd jesteście, żeby można było może kogoś k=godnego zaufania polecić.

Madelynn
Posty: 1
Rejestracja: 16 lip 2020, 8:25
Imię psa: Pavy

Re: Adopcja szczeniaka, kłopoty...

Post autor: Madelynn » 16 lip 2020, 8:37

Porozmawiaj z filmowym terapeutą, a nie z weterynarzem. Czasami mają inne zdanie, ponieważ obiektywnie mają różne specjalności. Zapytaj, jak właściwie opiekować się psem i trenować go, a nie myśleć o wyrzuceniu go na ulicę. Pies jest żywym stworzeniem, które również może się bać, być szczęśliwe i godne zaufania przez niektórych ludzi. Trzeba go nauczyć żyć w społeczeństwie z ludźmi.

ODPOWIEDZ